Czy fotobiomodulacja może wspierać leczenie Hashimoto i niedoczynność tarczycy?

sie 16, 2026

Hashimoto i niedoczynność tarczycy — cichy problem milionów Polaków

Szacuje się, że choroby tarczycy dotykają nawet kilka milionów Polaków, a autoimmunologiczne zapalenie tarczycy — znane jako choroba Hashimoto — jest jedną z najczęściej diagnozowanych chorób autoimmunologicznych w naszym kraju. Mimo że lewotyroksyna (LT4) wyrównuje poziom TSH u zdecydowanej większości pacjentów, wielu z nich nadal uskarża się na zmęczenie, mgłę mózgową, przyrost masy ciała, wypadanie włosów czy depresję.

Dlaczego tak się dzieje? Lewotyroksyna wyrównuje niedobór hormonów, ale nie leczy przyczyny autoimmunologicznego zapalenia — niszczenia komórek tarczycy przez własny układ odpornościowy. Pacjenci z Hashimoto często szukają terapii uzupełniających, które mogłyby wspierać funkcję gruczołu i łagodzić stan zapalny. Jedną z coraz częściej badanych opcji jest fotobiomodulacja, czyli terapia światłem czerwonym i bliską podczerwienią.

Czym jest fotobiomodulacja (PBM)?

Fotobiomodulacja (PBM), znana również jako LLLT (Low-Level Laser Therapy) lub terapia czerwonym światłem (RLT), to metoda wykorzystująca światło o ściśle określonych długościach fal — najczęściej w zakresie 630–850 nm — do stymulacji procesów biologicznych w komórkach.

Mechanizm działania opiera się na absorpcji fotonów przez cytochrom c oksydazę — kluczowy enzym w łańcuchu oddechowym mitochondriów. To właśnie mitochondria są „elektrowniami” każdej komórki. Pod wpływem odpowiedniego światła:

  • wzrasta produkcja ATP (energii komórkowej),
  • poprawia się mikrokrążenie w naświetlanych tkankach,
  • dochodzi do modulacji stanu zapalnego (zmniejszenie cytokin prozapalnych),
  • stymulowane są procesy regeneracyjne.

Co ważne: efekty te zachodzą niezależnie od tego, czy źródłem światła jest laser, czy dioda LED — pod warunkiem, że zastosowano odpowiednią długość fali i dawkę energii. Różnica między laserem a LED to przede wszystkim kwestia mocy i sposobu dostarczenia energii do tkanek — o czym szerzej w dalszej części artykułu.

Dlaczego tarczyca może reagować na światło?

Gruczoł tarczowy jest tkanką wysoce ukrwioną i metabolicznie aktywną — co czyni go potencjalnie podatnym na działanie fotobiomodulacji. Badacze wskazują na kilka możliwych mechanizmów:

  • Poprawa mikrokrążenia: fotobiomodulacja wspomaga przepływ krwi w naświetlanych tkankach, co może poprawiać odżywienie i dotlenienie komórek tarczycy.
  • Działanie przeciwzapalne: w chorobie Hashimoto trwa przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie gruczołu. PBM wykazuje zdolność do redukcji mediatorów zapalenia i hamowania migracji komórek immunologicznych do miejsca zapalenia.
  • Modulacja odpowiedzi immunologicznej: badania sugerują, że PBM może wpływać na aktywność limfocytów i zmniejszać produkcję autoprzeciwciał, takich jak anty-TPO i anty-TG — charakterystycznych markerów Hashimoto.
  • Regeneracja komórek: stymulacja mitochondrialna może wspierać odbudowę uszkodzonej tkanki gruczołowej.

To właśnie te mechanizmy skłoniły naukowców do badania PBM jako terapii uzupełniającej przy autoimmunologicznych chorobach tarczycy. Poniżej omawiamy najważniejsze z tych badań.

Światło czerwone a tarczyca. Co mówią badania kliniczne?

Badanie 1: Höfling i in. (2013) — przełomowe RCT

Jedno z pierwszych randomizowanych, kontrolowanych placebo badań klinicznych (RCT) w tej dziedzinie. Przeprowadzone na 43 pacjentach z niedoczynnością tarczycy wywołaną przewlekłym autoimmunologicznym zapaleniem (CAT). Zastosowano laser 830 nm, 50 mW, w 10 sesjach (2 razy w tygodniu przez 5 tygodni).

Wyniki były imponujące: poziomy T3, T4 i fT4 wzrosły, TSH znormalizowało się, a u 22 z 23 pacjentów w grupie leczonej zmniejszyło się zapotrzebowanie na lewotyroksynę. U 25% pacjentów objętość tarczycy wróciła do normy, a poziom przeciwciał anty-TPO istotnie spadł. Co szczególnie ważne — efekty utrzymywały się przez 9 miesięcy obserwacji po zakończeniu terapii. Źródło: PubMed 22718472

Badanie 2: Höfling i in. (2018) — 6-letnia obserwacja

Ta sama grupa badaczy przeprowadziła długoterminową obserwację uczestników powyższego RCT. Wyniki były zaskakujące: efekty terapii utrzymywały się przez ponad 6 lat po zakończeniu leczenia. Zmniejszone zapotrzebowanie na lewotyroksynę pozostało stabilne, a profil bezpieczeństwa lasera na obszarze tarczycy został potwierdzony. Źródło: PMC 6247385

Badanie 3: Ercetin i in. (2020) — 350 pacjentów z Hashimoto

Największe jak dotąd badanie w tej dziedzinie objęło 350 pacjentów z chorobą Hashimoto, podzielonych na dwie grupy: PBM połączona z suplementacją (witamina D, żelazo, selen) versus sama suplementacja. Wyniki grupy z fotobiomodulacją były znacząco lepsze: wyższy poziom T3, korzystniejszy stosunek T3/T4, niższe stężenie przeciwciał anty-TPO oraz mniejsze zapotrzebowanie na hormonalną terapię zastępczą. Źródło: PubMed 32186976

Badanie 4: Berisha-Muharremi i in. (2023) — kobiety z Hashimoto

Badanie kliniczne z 6-miesięczną obserwacją objęło 74 kobiety z Hashimoto (20–50 lat). Zastosowano laser 820 nm, 200 mW, 32 J/cm² na punkt, 8 punktów, 2 razy w tygodniu przez 3 tygodnie. Uzyskano redukcję TSH, anty-TPO i anty-TG, zmniejszenie dawki lewotyroksyny oraz — co ciekawe — poprawę parametrów antropometrycznych (BMI i obwód talii). Źródło: PMC 10455109

Badanie 5: Berisha-Muharremi i in. (2025) — 12-miesięczna obserwacja

Najnowsze badanie tej grupy, opublikowane w 2025 roku, objęło 97 kobiet z Hashimoto. W 12-miesięcznej obserwacji PBM w połączeniu z suplementacją skuteczniej normalizowała objętość tarczycy i poprawiała jej funkcję niż sama suplementacja. Zaobserwowano redukcję TSH, anty-TPO, anty-TG oraz dawki LT4. Źródło: Biomedicines 2025

Badanie 6: Lee i in. (2021) — domowe urządzenie LED

To jedyne badanie, w którym zastosowano domowe urządzenie LED (nie laser) nakładane na szyję (tego typu urządzenia często są oferowane w komplecie z maską LED na twarz). Po 16 tygodniach codziennego stosowania nie zaobserwowano istotnych zmian w funkcji tarczycy ani poziomach hormonów i przeciwciał. Potwierdzono natomiast bezpieczeństwo diod LED w obszarze tarczycy oraz efekt odmładzający na skórę szyi. Źródło: PMC 8073506

To badanie jest kluczowe dla oceny domowych urządzeń LED: potwierdza ich bezpieczeństwo, ale nie wykazało skuteczności terapeutycznej na tarczycę. Może to wynikać z niewystarczającej mocy urządzenia (zaledwie 25mW/cm2) lub innego zakresu długości fali.

Przegląd systematyczny: Hossein-Khannazer i in. (2022)

Autorzy przeglądu systematycznego podsumowali dotychczasowe badania i stwierdzili, że LLLT/PBM redukuje stan zapalny gruczołu tarczowego, hamuje migrację komórek immunologicznych, moduluje odpowiedź zapalną i wspomaga regenerację gruczołu. Fotobiomodulacja może być obiecującym podejściem terapeutycznym jako uzupełnienie leczenia autoimmunologicznego zapalenia tarczycy. Źródło: PMC 9841386

Laser a dioda LED — ważna różnica

Wszystkie istotne badania kliniczne dotyczące tarczycy były prowadzone z użyciem laserów, nie diod LED. To ma znaczenie, bo:

  • Laser emituje światło koherentne, spójne i skupione — może głębiej penetrować tkanki przy tej samej nominalnej mocy.
  • Diody LED emitują światło rozproszone — energia rozkłada się na większą powierzchnię, ale przy mniejszej gęstości mocy w jednym punkcie.
  • W efekcie lampy LED wymagają dłuższego czasu naświetlania lub wyższej mocy, by osiągnąć podobną fluencję jak laser.

Czy to oznacza, że domowe lampy LED są bezużyteczne? Nie — mechanizm biologiczny jest identyczny, a wiele badań na innych schorzeniach (skóra, stawy, mięśnie) potwierdza skuteczność LED. Natomiast w kontekście tarczycy mamy jak dotąd tylko jedno badanie z LED, które efektu terapeutycznego nie wykazało.

Laserowe urządzenie RLT dostępne do użytku domowego

Na rynku dostępne są już urządzenia laserowe przeznaczone do użytku domowego, których parametry są znacznie bliższe tym stosowanym w badaniach klinicznych. Przykładem jest lampa na podczerwień MOVE+ Pro, wyposażona w 10 diod laserowych 808 nm (klasa 1, bezpieczna dla użytkownika) i 8 diod LED 660 nm.

Porównując parametry z badaniami:

  • Długość fali 808 nm vs 820–830 nm w badaniach — różnica 12–22 nm, mieszcząca się w tym samym oknie absorpcji cytochromu c oksydazy.
  • Moc jednego modułu (50 mW) jest identyczna z parametrami badania Höflinga z 2013 roku.
  • MOVE+ Pro emituje również światło laserowe, nie tylko LED — co czyni porównanie z badaniami metodologicznie bardziej uzasadnionym.

Ważne zastrzeżenie: MOVE+ Pro jest projektowany z myślą o stawach i mięśniach — nie posiada własnych badań klinicznych dotyczących tarczycy. Zbieżność parametrów technicznych jest obiecująca, ale nie zastępuje bezpośrednich dowodów klinicznych dla tego zastosowania.

Jak stosować fotobiomodulację na obszar tarczycy?

Protokoły stosowane w badaniach:

  • Długość fali: 808–850 nm (bliska podczerwień, NIR) — zakres o największej penetracji i najlepiej zbadanym działaniu na tarczycę.
  • Natężenie: 50-200 mW
  • Obszar naświetlania: przednia część szyi, bezpośrednio nad gruczołem tarczycy.
  • Czas sesji: 10–15 minut.
  • Częstotliwość: 2–3 razy w tygodniu (w badaniach stosowano 2x/tydzień przez 3–5 tygodni).

Czego NIE należy się spodziewać

Rzetelność wymaga powiedzenia wprost kilku ważnych rzeczy:

  • Fotobiomodulacja nie zastępuje lewotyroksyny. To terapia uzupełniająca — nie lecznicza.
  • Nie wszyscy pacjenci reagują na PBM. W badaniach efekty obserwowano na poziomie grupy, ale indywidualne odpowiedzi się różniły.
  • Dostępne badania mają ograniczone próby (15–350 pacjentów) — potrzebne są większe, wieloośrodkowe RCT.
  • Domowe lampy LED nie mają potwierdzenia skuteczności w kontekście tarczycy — jedyne badanie z diodami LED (25mW/cm2) nie wykazało efektu terapeutycznego na gruczoł.
  • Bezwzględnie wymagana jest konsultacja z endokrynologiem przed rozpoczęciem terapii — i nigdy nie należy samodzielnie modyfikować dawki lewotyroksyny bez nadzoru lekarza.

Podsumowanie

Fotobiomodulacja (PBM) jest jedną z najbardziej obiecujących, choć nadal słabo znanych terapii uzupełniających w chorobach autoimmunologicznych tarczycy. Wyniki kilku badań klinicznych — w tym randomizowanego RCT i obserwacji trwającej ponad 6 lat — sugerują, że terapia laserem NIR może:

  • zmniejszać poziom przeciwciał anty-TPO i anty-TG,
  • poprawiać parametry hormonalne tarczycy,
  • redukować zapotrzebowanie na lewotyroksynę,
  • a efekty te mogą utrzymywać się latami po zakończeniu cyklu terapii.

Jednocześnie musimy podkreślić: to nie jest metoda o udowodnionej skuteczności w standardowym sensie medycznym. Badania są obiecujące, ale wciąż nieliczne. Przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji terapeutycznej — skonsultuj się ze swoim endokrynologiem.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o terapii czerwonym światłem i dostępnych urządzeniach, zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą lamp na podczerwień RLT/NIR oraz innymi artykułami na blogu. Dokładamy wszelkich starań by być w temacie badań klinicznych na bieżąco, by edukować dzieląc się wynikami badań, a nie tylko sprzedawać.


Artykuł ma charakter edukacyjny i nie stanowi porady medycznej. Zawsze konsultuj zmiany w leczeniu z endokrynologiem!

Nowe wpisy: